MARANA THA - katolicka wspólnota

czytelnia

"Przyjście Pana w miasteczku Darłowo" - Fragment (str.117-119)


Aby byli jedno

Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu. Mówili więc między sobą: „Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć (J 19,23-24).

Tunika Jezusa tak była utkana, że nie można jej było podzielić. Jest to symbol. Tunika, szata najbliższa sercu, wyobraża niepodzielny Kościół.
Dziękuję Ci Maryjo, żeś tunikę utkała swojemu Synowi w tak misterny sposób! Nie zszywałaś jej z części, ale cierpliwie prowadziłaś nić jedną i tą samą od początku do końca. Dzięki Tobie nie poszarpano ją na łaty do starych płaszczy.
- Maryjo, czy nie chciałaś odebrać żołnierzowi tej tuniki? W czyje ręce dostała się! Widziałem na nich brud i krew.
- Jezus dał mi do zrozumienia, że nie tylko Jan, również ten żołnierz ma być teraz moim synem - i że moim zadaniem jest dawać, a nie odbierać.

Wszystko zaczęło się od Anioła. Był poważny na złotym tle. Podniósł rękę w geście pozdrowienia i rzekł: Pełna łaski. Niech pomyślę, co znaczą te słowa! Głos znajomy – nieznana twarz. Przed jego blaskiem słońce zasłoniło oczy, ale z Biblii proroctwa jak ciekawe dzieci wyszły, aby go zobaczyć.
- Pan z Tobą!
- Nie wiem jak to się stanie.
- Ależ Maryjo, powiedz - tak! Tu pisze: Oto Panna pocznie i porodzi Syna. Na słowo Boga powstał świat, niebo i ziemia. Twoja odpowiedź zapali światło jak w pierwszy dzień, Słowo stanie się Ciałem. Na wieki. Amen. To nic, że ktoś nie uwierzy. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła (Łk 1,45). Błogosławiony świat.

- Drzwi gospody zamknięte. I to wyjaśnienie: izby nasze wąskie, a przybyłych z daleka wielu – patrz, jaki tłum. Nieczęsto pieniądz tak sypie. Idź, siostro dalej, to nie nasza wina, że jesteś ostatnia.
- Wtedy pójdziesz przez ten oliwny gaj aż do szopy.
- Tam żłób tylko i zwierzęta.
- Ale On chciał mieć właśnie taką cichą noc.
- Dlaczego mówisz: „w sercu miecz, znakiem sprzeciwu” Dziecko Boga? (por. Łk 2,34-35)

- Nie pytaj teraz,nie czas, popatrz: Twój Syn, spotkał uczniów, zaczyna iść z nimi drogą. Zeszły się tłumy, słucha Go cała wieś, chromi biegiem wracają do domu.

- Czy to wtedy wzięłaś do ręki nić, pomyślałaś: w tym będzie wyglądał dobrze? Dom cichy. Zresztą nie wiem. Na pewno jednak ktoś czeka przy studni - wieści z ostatnich dni: uczeni mówią, że moc Belzebuba mieszka w Nim, należy Go unikać jak zarazy.

- Gdzie jest Anioł na złotym tle? Niech objawi prawdę! Gdzie są proroctwa? Wyjdźcie! Otwieram Księgę. Jesteście uczniom potrzebne.

- Chciałbym wiedzieć, Maryjo, czy Jezus na ziemi, nazwał Cię kiedyś „Świętą”? Czy Cię zachęcił: Rozjaśniaj świat tym światłem, jakie masz w sercu?

Rzekł Bóg do węża: Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę(Rdz 3,15).
- Co to znaczy nieprzyjaźń?
- To jest droga krzyżowa i śmierć. Ale nie bój się Maryjo! Możesz chodzić wszędzie. Kazałem Aniołom i kwiatom, aby rozwijały dywan przed Tobą.
- A wąż?
- Słowa wyroku zagrodziły mu drogę do Ciebie. Twoje podobieństwo do Mnie, pali go jak ogień, nie wytrzyma Twojej obecności, gdy się pojawisz.

Nie bój się Maryjo! Jesteś pełna łaski i Pan jest z Tobą (por. Łk 1,28-30).

Powrót do książek...>>  
Katolicka Wspólnota Modlitewna-Ewangelizacyjna - MARANA THA