czytelnia

Człowiek współczesny bardziej wierzy świadkom, aniżeli nauczycielom[69], bardziej doświadczeniu, aniżeli doktrynie, bardziej życiu i faktom, aniżeli teoriom. Świadectwo życia chrześcijańskiego jest pierwszą i niezastąpioną formą misji. Chrystus, którego misję przedłużamy w czasie, jest „Świadkiem” w pełnym tego słowa znaczeniu (por. Ap 1, 5; 3, 14) i wzorem chrześcijańskiego świadectwa. Duch Święty towarzyszy drodze Kościoła i włącza go w świadectwo, które On sam daje Chrystusowi (por. J 15, 26-27).

ŚWIADECTWO MONIKI

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Na imię mam Monika ,mam 37 lat i jestem z Gdańska.

Chciałam podzielić się swoim przeżyciem, którego doświadczyłam podczas kursu Marana –tha, Który odbył się na Zaspie w dniach 19- 21 kwietnia 2013.

Miałam możliwość zrobienia tego publicznie ,dlatego z góry przepraszam ,że nie zrobiłam tego z powodu mojej nieśmiałości ,ale ufam Panu że nadejdzie taki dzień że będę mogła oddać Mu Chwałę przemawiając. Tak naprawdę to chciałam to zrobić ,serce biło księże Andrzeju że to ja ,ale tak jakbym nie mogła się oderwać od krzesła ,dziwne uczucie to było.

Na drodze nawracania jestem od kwietnia zeszłego roku. Na kursie takim uczestniczyłam po raz pierwszy. Każdego dnia pomału Pan Bóg od czasu kiedy zaczęłam Go prosić pokazuje mi jak zmienia moje życie ,jak staje się spokojniejsza ,pełna pokoju w sercu i miłości. Uczy mnie jak ze spokojem przyjmować trudności życia i problemy z którymi często nie radziłam sobie. Ponieważ pochodzę z rodziny rozbitej ,mój tata jest alkoholikiem zawsze w moim życiu był gdzieś żal ,ból i tęsknota za poczuciem bezpieczeństwa ,którego nie miałam od rodziców….tego poczucia bezpieczeństwa również zawsze domagałam się od mojego męża.

I tak żal pomału odchodził ,ból również ,natomiast to poczucie bezpieczeństwa gdzieś ciągle mnie męczyło .

Dopiero na tym kursie ,podczas wzywania Ducha Św. ,gdy śpiewaliśmy Chwałę Panu i wielbiliśmy GO oprócz tego że od początku ogarnął mnie płacz poczułam jak Pan Jezus przychodzi do mnie i obejmuje mnie i oddaje mi swoje serce na dłoni .Ten uścisk poczułam dwukrotnie ,płacz się wzmógł. Uścisk był tak realny ,że chciałam go odwzajemnić i tak trwać i trwać….długo długo….,ale to był tylko moment …..moment najpiękniejszy w moim życiu .

Pan Jezus przyszedł do mnie i pokazał mi ,że mnie kocha , że mam czuć się bezpieczna bo jest i opiekuje się mnąDziękuję Bogu za łaskę wiary i że pozwolił mi przeżyć aż tak osobiście Jego obecność.

Bardzo dziękuję za ten kurs księdzu profesorowi Andrzejowi ,wszystkim osobom posługującym podczas kursu ,którzy są przesympatycznymi i ciepłymi osobami .Taki kurs jest bardzo potrzebny , przybliża on nam Pana Boga i Jego słowo .Wiele osób nie rozumie Pisma Świętego ,a na tym kursie jest bardzo jasno i czytelnie tłumaczone Słowo Boże.

Ja osobiście szykuję się po raz drugi na taki kurs i już nie mogę się doczekać.

Chwała Panu .

GDAŃSK 21.04.2013

 

Powrót do świadectw...>>
Katolicka Wspólnota Modlitewna-Ewangelizacyjna - MARANA THA została odwiedzona 330977 razy od 25-06-2016 roku.